Teoretycznie jesień kończy się 21 grudnia, jednak w przedszkolu większość jesiennych tematów zamykamy z końcem listopada. Tak to już jest, że pierwszy grudnia rozpoczyna odliczanie do Bożego Narodzenia. Tym samym w przedszkolu pojawią się tematy iście świąteczne. Przed nami tworzenie dekoracji świątecznych, pieczenie pierników, Mikołajki. Będzie co robić.
Tymczasem podsumujmy ostatnie dni listopada. Maluszki sporo czasu poświęciły na poznawanie i obserwację zjawisk atmosferycznych. Uczyły się kojarzyć z pogodą konkretne sytuacje. Podczas zabaw nabierały wprawy w dopasowywaniu strojów do pogody.

Kiedy za oknem zaczęła się deszczowa pogoda, wychowawczynie zaprosiły maluszki do muzycznej zabawy “Deszcz dzwoni o szyby”. Wykorzystały wówczas metodę aktywnego słuchania muzyki w koncepcji Batii Strauss. To bardzo ciekawa metoda wprowadzania dziecka w świat różnych gatunków muzyki, która polega na łączeniu słuchania muzyki z różnymi formami aktywności.  Zwykle to proste zabawy rytmiczne połączone z melorecytacją, śpiewem lub zabawy rytmiczno-ruchowe. Słuchanie muzyki w ten sposób sprawia,że dziecko odkrywa różne aspekty dzieła muzycznego: jego formę, tempo, rytm, dynamikę i nastrój. Jednocześnie, mimochodem osłuchuje się z utworem.

W grupie Elfów jesienne skojarzenia były tematem zabawy matematycznej połączonej z elementami kodowania. Najpierw dzieci odgadywały piktogramy i podawały skojarzenia. W dalszej części dopasowywały piktogramy kolorowe do wzoru na karcie. Przy okazji przeliczały krople deszczu.

Jak na jesień przystało, pogoda w ostatnim czasie nie rozpieszczała nas słoneczkiem. Na szczęście rodzice  zadbali o odpowiedni ubiór i dzięki temu mogliśmy wybierać się na spacery nawet w dżdżyste dni. Wyposażone w kalosze dzieci, z wielkim entuzjazmem skakały po kałużach. Dla nich to była super zabawa.

Prawdziwa euforia wybuchła, kiedy spadł pierwszy w tym roku śnieg. Wychowawczynie zabrały dzieci na pobliską górkę i pozwoliły wyhasać się do woli. Nawet brak sanek nie sprawił, że nie dało się zjeżdżać z górki na pazurki. Przedszkolaki aż piszczały z radości, kiedy turlały się z górki czy zjeżały na pupie w dół. Miło było patrzeć na ich radość i tylko żal, że śnieg tak szybko stopniał.

Na bok smutki. Listopad to przecież miesiąc, kiedy swoje święto mają wszystkie misie. Obchodzony 25 listopada Dzień Pluszowego Misia był okazją do zrobienia w Domku Elfów małej wesołej uroczystości. Tego dnia, przedszkolaki przyniosły do przedszkola swoje pluszowe misie i maskotki. Specjalnie dla nich zorganizowaliśmy przyjęcie z misiowymi przekąskami. Dzieci wspólnie z pluszakami brały udział w grach  i zabawach. W sali pojawiła się nawet mini foto budka z misiem, który brał w objęcia uszczęśliwione przedszkolaki.

Jesienny okres chorobowy to dobra okazja do rozmowy o emocjach, bo komu nie jest smutno, gdy brakuje w przedszkolu jego kolegi do zabaw? Albo czyż nie jesteśmy szczęśliwi gdy po długiej nieobecności możemy spotkać się z naszą ulubioną koleżanką? Do rozmów o emocjach możemy wykorzystać codzienne sytuacje, w których są nasze dzieci. Elfy i Skrzaty postanowiły pokazać w jakim są nastroju za pomocą emotikonek przygotowanych przez ciocię.

Prace nad emotkami wiązały się również z pracami manualnymi.  Przy tej okazji warto wspomnieć, że takie proste czynności jak wycinanie czy temperowanie kredek są doskonałym sposobem na ćwiczenia motoryki małej. Oprócz walorów zabawowych dają dzieciom możliwość kształtowania koordynacji wzrokowo-ruchowej, ruchu obrotowego nadgarstka oraz sprawności dłoni, które są niezbędne do nauki pisania.

Dbamy o zdrowie naszych przedszkolaków odpowiednio je karmiąc. Promujemy zasadę “Zdrowo jemy, zdrowo rośniemy”. Zachęcamy je do próbowania nowych smaków. Polubienia warzyw i owoców. Organizowane zajęć z cyklu Małego Kucharza mają przez wspólne gotowanie czy pieczenie zachęcić dzieci do jedzenia tego co same przygotowały. Tym razem w przedszkolu odbyły się warsztaty kanapkowe. Nasi milusińscy przekonali się, że kanapka nie musi być banalna. Można wyczarować na niej chociażby motylka. W takiej kompozycji żadne warzywa nie są nam straszne! Nawet szczypiorek i rzodkiewka są mniej szczypiące. Ciocia Monika zademonstrowała dzieciom przygotowanie kanapek o fantazyjnych kształtach. Następnie przedszkolaki miały możliwość stworzenia swoich kanapkowych “obrazów”. Do głosu doszła kreatywność, której efektem były pysznie wyglądające kanapeczki, które dzieci ze smakiem pałaszowały.

Kreatywność dzieci wciąż ma głos. Możemy powiedzieć, że kreatywność dzieci i rodziców, ponieważ nadal trwa nasz projekt “Moja rodzina i ja”. Kolejni uczestnicy występują przed kolegami i koleżankami z grupy, by opowiedzieć o swojej rodzinie. Projekt cieszy się dużym powodzeniem. Dzieci z chęcią prezentują swoje rodziny, przełamując tremę przed wystąpieniem publicznym.
Ich koledzy i koleżanki z zainteresowaniem słuchają prezentacji. I tak więź miedzy nimi staje się coraz większa.

Kiedy starsze dzieci opowiadały o swoich rodzinach, w grupie Maluszków, dzieci poznawały mieszkańców miasta i wsi. Kto gdzie mieszka? Nasi najmłodsi dopasowywali budynki oraz mieszkańców do odpowiednich miejsc.

Na koniec chcemy pokazać jeszcze zajęcia legorobotyki, które odbywają się w przedszkolu. Na tych ostatnich, dzieci z wujkiem Tomkiem układały stadion piłkarski. Kiedy hen daleko w Katarze odbywają się Mistrzostwa Świata w piłce nożnej my w Domku Elfów mamy swoje boiska i swoje mecze 🙂 Na nasze elfie oko, nawet Robert Lewandowski na TAKICH stadionach chciałby zagrać.

Tym sportowym akcentem żegnamy listopadową szarugę. Zaczynamy odliczanie do Świąt Bożego Narodzenia. W najbliższym czasie na przedszkolaki Domku Elfów czeka masa atrakcji.