...

Wycieczka do Sadów Klemensa

Jest nam iście owocowo. Po dniu owoców, przyszła pora na nasz stały punkt w przedszkolnym kalendarzu – wycieczkę. Nasza Dyrektor dba aby dzieci odwiedzały ciekawe miejsca. Tym razem jej wybór padł na Rodzinny Park Rozrywki i Wypoczynku Sady Klemensa. Niezwykle miejsce położone wśród sadów owocowych, pól truskawek, porzeczek, aronii, borówek. To tutaj nasze przedszkolaki wzięły udział w prawdziwej lekcji biologii, podczas której poznały cykl życia drzewa. Zobaczyły jak rosną drzewa owocowe, skąd się biorą słodkie jabłka. Poznały mieszkańców sadów – tych najmniejszych i najbardziej pracowitych, dzięki którym wszystko kwitnie.
O tej porze roku jest tu naprawdę pięknie a samo miejsce wyostrza wszystkie zmysły. Sielski
klimat daje możliwość obcowania z naturą. Nie zagłusza jej tu głośna muzyka, można wsłuchać się w dźwięki przyrody, posłuchać śpiewu ptaków, powąchać jak pachnie sosna, brzoza, akacja, pooddychać świeżym powietrzem również tym z tężni jodowo-solankowej. Ogromny teren przeznaczony do kreatywnej zabawy i moc atrakcji to coś co może sprawić tylko radość.

Już owocowa aleja – piękna i przepyszna dekoracja od samego wejścia do Parku wprowadza w sielski nastrój i wywołuje wspomnienia beztroskiego dzieciństwa.

Z opiekunem naszej grupy objechaliśmy Park specjalnym „pociągiem”. Dzieci mogły zobaczyć wszystkie atrakcje, które na nie czekają.

Dzieci wzięły udział w zabawach ruchowych, prowadzonych przez animatorów.

Przygotowano dla nas również zajęcia manualne. Mając do dyspozycji drewniane plastry, patyki, sznurki, kapselki, gwoździe i młotki dzieci mogły oddać się tworzeniu ekologicznych zabawek.

Po obiedzie nasze przedszkolaki mogły oddać się już tylko beztroskiej zabawie, między innymi w największej piaskownicy jaką kiedykolwiek widziały.  Do ich dyspozycji były wielkie piaskowe kopce. Nasi chłopcy mogli oddać się tu bez reszty kopaniu, budowaniu zamków, tam i fos. Jedni kopali i taplali się w błotku, inni pokonywali leśny tor przeszkód. A dla kipiących energią były jeszcze dmuchane zjeżdżalnie i wielka poducha. Radość dzieci była przeogromna.

Nawet ciocia Natalia przypomniała sobie dziecięce lata i wspięła się na poduchę. Dokazywała na niej razem z przedszkolakami ku ich ogromnej uciesze.

Zmęczeni odpoczywaliśmy w strefie relaksu. Wielkie hamaki aż kusiły by się w nich wygodnie ułożyć i odpocząć.

Wyjeżdżaliśmy zmęczeni ale szczęśliwi. Po drodze prawie wszystkie dzieci zasnęły. Taka cisza to dla nas zawsze znak, że wycieczka się udała. Wykorzystaliśmy maksymalnie czas spędzony w Sadach Klemensa. Dzieci miały mnóstwo atrakcji i niezapomnianą przygodę.

Od lat Przedszkole Domek Elfów jest uczestnikiem programu ” Zdrowo jemy, zdrowo rośniemy”. Program, który działa od 2014 roku wspiera pracowników żłobków i przedszkoli oraz rodziców w kształtowaniu prawidłowych nawyków żywieniowych u najmłodszych Polaków. Jako placówka przykładamy wagę do prawidłowego żywienia dzieci. Podczas pobytu w przedszkolu dzieci otrzymują smaczne, zdrowe i urozmaicone posiłki.
Podawanie posiłków to jedno, zachęcanie małych dzieci do poznawania nowych smaków to drugie. Wszyscy wiemy, że wśród przedszkolaków jest sporo niejadków, czy dzieci – powiedzmy sobie szczerze – wybrednych, które nie akceptują smaku niektórych potraw. Naszym zadaniem jest stworzenie im okazji do tego aby miały ochotę spróbować nowych smaków. Pomaga nam w tym między innymi uprawa ogródka przedszkolnego. Dzieci biorąc czynny udział w pracach przy sadzeniu, pielęgnowaniu posianych warzyw i owoców czekają z niecierpliwością na plony. Zebrane własnoręcznie owoce i warzywa aż kuszą by spróbować efektu ciężkiej wielomiesięcznej pracy. Nasze ogródkowe plony często są bazą do wspólnego przygotowywania potraw.  Ogórki kisimy, z pigwy robimy pyszne soki na zimę. Robimy sałatki, kanapki, pieczemy ciasta. Nasze metody sprawdzają się znakomicie.

Nasze działania wsparła w ostatnich dniach firma Berrytrade Sp. z o.o., zajmująca się eksportem i pakowaniem jagód. Ich specjalnością są borówki, maliny, jeżyny, żurawina (konwencjonalne i ekologiczne). Obecnie główną działalnością Berrytrade Sp. z o.o. jest wprowadzanie na rynki europejskie polskich, ale także zagranicznych jagód paczkowanych. Poza głównymi działaniami zajmuje się także szerzeniem „owocowej edukacji”. Dzięki tym działaniom, w minionym tygodniu otrzymaliśmy od Berrytrade dostawę pysznych borówek, malin i truskawek.

Kiedy rankiem przez przedszkolną bramę wjechał ogromny samochód wypełniony pachnącymi, świeżymi owocami, w przedszkolu zapanowało ogromne poruszenie.  Sami powiedzcie, kogo nie skusi zapach pysznie pachnących soczystych kuleczek. Pomijając fakt zainteresowania chłopców kolorowym samochodem, wychowawczynie już planowały jak wykorzystają te witaminowe bomby wspólnie z dziećmi.

Mając taką ilość pomocników szybko uporaliśmy się z przeniesieniem owoców do spiżarni. Tutaj będziemy obserwować jak znika pudełko po pudełku 🙂 W salach zawrzało. Każda na chwilę stała się kuchnią „Masterchefa”. Wszyscy mieli pomysły na pyszne owocowe desery.

Maluszki w żłobku wspólnie z ciociami zrobiły jogurt owocowy. Nie było ani jednego szkraba, który z apetytem nie wyjadałby umytych owoców z miski a potem nie skosztował pysznego napoju.

Pyszne owoce stały się także inspiracją do grupowej pracy.

Krasnale wspólnie z wychowawczyniami zrobiły koktajl owocowy. Ach, aż przyjemnie było patrzeć jak paluszkami wyjadały resztki deseru z miski. Widać było, że zarówno robienie jak i kosztowanie koktajlu sprawiło im sporą frajdę.

Ciocie Kasia i Sylwia pokazały swoim chłopcom jak się robi  sernik na zimno. Elfy dziarsko zabrały się do pracy. Największą frajdą okazało się składanie tortownicy. Kochane, cierpliwe ciocie pozwoliły więc każdemu złożyć tortownice. W ostatecznie przygotowanej formie wylądowała zmiksowana masa serowo – owocowa. Apetyczne truskawki ozdobiły wierzch. Teraz pozostało już tylko cierpliwie czekać aż masa stężeje w lodówce.

Aby czas nie dłużył się za bardzo wychowawczynie zaproponowały dzieciom pracę plastyczną. Piękna pogoda sprzyjała więc można było pracować na przedszkolnym tarasie.

Po południu w przedszkolu zapachniało ciastem. To muffinki  Skrzatów nadziane borówkami tak pachniały.

Sami spójrzcie ile dobra otrzymaliśmy. Tyle owoców, że starczy na kilka dni a ponieważ wiadomo, że takie świeże są najpyszniejsze, to dzieci mogą się nimi bezkarnie raczyć przez cały czas. Umyte, rozłożone na półmiskach, razem z owocowymi koreczkami zrobionymi przez Świetliki,  ustawiliśmy na tarasie.  Tutaj z radością możemy obserwować jak przedszkolaki przerywają zabawę i przybiegają uzupełnić zapas energii w czystej, zdrowej owocowej postaci.

Dziękujemy BerryTrade Sp. z  o.o. za pyszną owocową niespodziankę dla naszych przedszkolaków.

W tym tygodniu przypadał Światowy Dzień Ziemi. Co roku obchodzony 22 kwietnia, ma na celu promowanie postaw proekologicznych w społeczeństwie. W Domku Elfów wychowawczynie przygotowały specjalne scenariusze zajęć, podczas których dzieci uczyły się, co pomaga a co szkodzi naszej planecie. Poznały zasady segregacji śmieci. Podczas prac w grupach tworzyły plakaty proekologiczne.

W grupie Elfów wychowawczynie rozpoczęły realizację tematu „Sztuka wokół nas”. Dzieci odkrywały świat kina i teatru. Poznały sekrety różnych tańców i zabawiły się w teatr. Ten ostatni ma na celu rozwijanie kompetencji społeczno – emocjonalnych i wiary we własne siły.

Trzeba przyznać, że w sztuce malarskiej mamy ukryte  talenty. Chociaż w każdej grupie wychowawczynie dokładają starań aby dzieci nabywały wprawy w pracach manualnych i by sprawnie operowały wszelkiego rodzaju narzędziami malarskimi, to  nie sposób nie pochwalić tu postępów nauki rysowania w grupie 5-latków. Świetliki za sprawą cioci Natalii realizują swój wewnątrz grupowy projekt „Mini kursu rysowania”. Ich prace są starannie wykonane, kolorowe i coraz bardziej precyzyjne. Dzieci sprawnie operują zarówno kredkami jak i farbami. Pochwalmy ich ostatnią pracę „Wiosna”.

Świetliki nadal realizują projekt „Mały Miś w świecie wielkiej literatury”. Od jakiegoś czasu wspólnie czytają „Plastusiowy Pamiętnik”. Przygody małego plastelinowego bohatera tak spodobały się dzieciom, że postanowiły zrobił swoje Plastusie.

Na koniec pozostaje nam opowiedzieć jeszcze o naszej comiesięcznej wycieczce. Tym razem zabraliśmy nasze przedszkolaki do Manufaktury Czekolady w Warszawie. Chyba nie mogliśmy wybrać bardziej słodkiego miejsca. Przywitano nas kubkiem gorącej czekolady, po wypiciu której dzieci miały taaaakie czekoladowe wąsy. Podczas warsztatów dowiedziały się, z czego robi się czekoladę, skąd się bierze kakao i gdzie rośnie kakaowiec. Każdy miał okazję wykonać swoją tabliczkę czekolady. Na koniec, zapakowaną w firmowe pudełeczko słodką pamiątkę, zabraliśmy ze sobą do przedszkola.

Odliczamy ostatnie chwile do świąt. Rzeżucha  i owiec pięknie wzrosły. Przybrane, stały się piękną wielkanocną dekoracją. Aż żal było nie zrobić im kilku pamiątkowych zdjęć.

W ostatnich dniach po salach kicały zajączki, dreptały kurczaczki. To był temat numer jeden. Dzieci rysowały, wyklejały, wycinały. Jak zwykle każdy wychowawca realizował swoje projekty. Dzięki temu wielkanocny inwentarz mienił się kolorami i technikami. Wielkanocne koguciki Skrzaty wykonały odrysowując swe dłonie a potem wycinając je z kolorowego papieru. Każdy kogucik to 16 łapek. Ogrom cierpliwości. Krasnale wykonały swoje szaraki wykorzystując nakrętki z butelek. W galerii Świetlików zawisły kurczaczki w wersji magicznej.  Brawo za kreatywność oraz piękne wykonanie przez dzieci.

Poza zabawą był także czas na naukę. Tym razem odwiedziliśmy Elfy podczas zajęć nauki kodowania. Chłopcy wspaniale sobie radzą z coraz trudniejszymi zadaniami.

Wielkanocne akcenty pojawiły się także podczas zajęć ruchowych w grupie  Świetlików. Tutaj ciocia Natalia zorganizowała swoim milusińskim „Wielkanocny tor przeszkód”. Dzieci uzbrojone w pisankę na łyżce musiały pokonać ścieżkę sensoryczną. Liczył się czas oraz doniesiona na metę pisanka, cała i zdrowa 🙂

Jako, że kochamy te nasze przedszkolaki i nieba byśmy im uchylili, to przygotowaliśmy dla nich małą wielkanocną niespodziankę. Korzystając z pięknej pogody wychowawczynie poukrywały w całym ogrodzie czekoladowe jajeczka. I tak, uzbrojone w koszyczki dzieci, wybrały się na poszukiwanie niespodzianek pozostawionych w ogrodzie przez wielkanocnego zajączka 🙂 Ależ miały frajdę. My razem z nimi.

I tak doczekaliśmy Wielkanocy. Życzymy wszystkim by te święta minęły w spokojnej i rodzinnej atmosferze.

Ledwo zaczął się kwiecień a tu już święta za pasem. W tym tygodniu wychowawczynie grup zaplanowały zajęcia na temat Wielkanocy. Świąteczne tradycje, dekoracje.  W salach, dzieci posiały owiec i rzeżuchę. Wielkanocny temat przewodni towarzyszył przedszkolakom również podczas zajęć kodowania, matematyki, przyrody czy prac manualnych.

Świetliki wkraczają przy tym w świat różnych technik plastycznych. Była już wydzieranka. Wyklejali tulipany. Teraz przyszła pora na pastele olejne i motyle w wersji 3D. Ciocia Natalia wprowadziła zajęcia plastyczne na dywanie.