Tyle się dzieje w Domku Elfów. Staramy się spisywać wszystko na bieżąco aby rodzice naszych przedszkolaków mogli śledzić poczynania swoich dzieci. Dziś jednak chcemy skupić się na najmłodszej grupie w naszym przedszkolu – grupie żłobkowej. Zdajemy sobie sprawę, jak ciężko jest rozstać się rodzicom ze swoimi malutkimi, najukochańszymi skarbami. Tak, tak to o Was mowa Drodzy Rodzice :). Czas adaptacji już minął i chociaż nikt już nie płacze za zamkniętymi drzwiami i nie spogląda ukradkiem przez okno, to wiemy, że jesteście ogromnie ciekawi tego co się dzieje w grupie Maluszków. Bądźcie spokojni, ciocie Halina i Marysia troszczą się o nie tak, że lepiej już nie można. Ich opiekuńczość i czułość jest wprost proporcjonalna do kreatywności, z jaką organizują dzieciom zajęcia i zabawę.

Zacznijmy od posiłków, wszak to jest jedno z pierwszych pytań rodziców, kiedy szukają informacji o placówkach. Dbamy by dzieci były najedzone. Posiłki są różnorodne i smaczne. Jakbyśmy się nie starali, zawsze znajdzie się jednak jakiś niejadek. Spokojnie, na to też mamy sposoby. Maluszki, to grupa, która bardzo często wspólnie coś pichci. Tak, (wyprzedzając pytanie) ciociom się chce piec ciastka, ciasteczka a nawet chlebek. Wszystko zawsze wspólnie z dziećmi, które bardzo chętnie uczestniczą we wspólnym pieczeniu. Zupełnie jak w domu, pomagają w przesiewaniu mąki, łączeniu składników. Wychowawczynie pozwalają im na samodzielność w wykonaniu powierzonych zadań. Nikt nie mówi, pospiesz się, nie dasz rady, źle to robisz, zrobię to sama. Wręcz przeciwnie. Podział prac jest ustalony i każde dziecko może spróbować swoich sił. Co najważniejsze, wspólne gotowanie czy pieczenie, to doskonała nauka współpracy, samodzielności, koordynacji ruchów a na koniec – co jest jakby oczywiste – zaspokojenie ciekawości i zjadanie z apetytem własnoręcznie przygotowanych potraw.

W tym wieku ważna jest zabawa. Każdy rodzic wie, że ilość zabawek w domu jest zawsze dużo większa niż potrzeba, a utrzymanie w nich porządku jest prawie nie możliwe. Czy wiecie, że już najmłodsze dzieci możecie angażować w prace domowe, ucząc je jednocześnie dbania o porządek? Tylko spójrzcie na naszą żłobkową grupę, gdzie ciocie w zupełnie prosty sposób uczą dzieci porządku w zabawkach. Wystarczyło zdjęcie zabawki na półeczce i po skończonej zabawie hop, na miejsce. Sortować można wiele rzeczy a w pomysłach ogranicza nasz tylko wyobraźnia. Nie potrzeba nam do tego specjalnych zabawek. Wszystko mamy pod ręką. Wychowawczynie Maluszków często własnoręcznie wykonują wszelakie sortery. Poza walorami edukacyjnymi są doskonałą okazją do zabawy.

W naszej najmłodszej grupie, dzieci często nie ukończyły jeszcze drugiego roku życia. Zadaniem wychowawczyń jest prawidłowa socjalizacja dzieci. Integracji służą zajęcia w grupach i wspólne zabawy. Dzieci powinny dobrze czuć się w swoim towarzystwie. Po latach obserwacji kolejnych pokoleń naszych wychowanków, możemy z dumą powiedzieć, że absolwenci Domku Elfów to niezwykle zgrane grupy a przyjaźnie zawiązane tutaj trwają jeszcze długo. Dzieci są otwarte, tolerancyjne i pomocne. Wszystko za sprawą wychowawców, którzy konsekwentnie dbają o dobre relacje. Zajęcia, które prowadzą mają na celu prawidłowy rozwój emocjonalny i społeczny.

Efekty widać nawet pomiędzy dziećmi z różnych grup wiekowych. W Domku Elfów, dzieci znają się nawzajem i każdy może liczyć na pomocną dłoń.


Pisząc na początku tego wpisu o kreatywności wychowawczyń, nie przesadzaliśmy. Możemy śmiało powiedzieć, że nasze Maluszki nie mają czasu nudzić się podczas pobytu w Domku Elfów. Zabawy to jedno a prace manualne to drugie. Wychowawczynie zwracają szczególną uwagę na stymulację zmysłów, motorykę małą i dużą, koordynację ręka-oko, sprawność fizyczną – jednym słowem wszystko co pozwoli na prawidłowy rozwój małych ludzi i przygotuje ich do dalszej edukacji.

Podczas zajęć, dzieci malują paluszkami, stópkami, gąbeczkami. Wykorzystują naturalne materiały, często odpowiednie do pory roku. Mają szansę wybrudzić się podczas zajęć tylko po to by pobudzić zmysły i zaspokoić ciekawość. Prace plastyczne już teraz pozwalają na rozwój ich kreatywności. Uczą prawidłowej pracy dłoni, koordynacji ruchowej. W tym wszystkim musimy zaznaczyć, że wychowawczynie zachęcają dzieci do pracy szanując ich możliwości i chęć współpracy. Wiadomo, że w tym wieku ciężko jest się skupić dzieciom na dłużej, dlatego każdy pracuje w swoim tempie i może liczyć na indywidualną pomoc. Możecie być jednak pewni, że Wasze pociechy  z chęcią uczestniczą w zajęciach. Mało kto oparłby się takim atrakcjom.

« 1 z 2 »

Bądźcie zatem spokojni o swoje pociechy i dumni z ich postępów, tak jak i my jesteśmy. Chwalcie za każdy drobny krok. Wybaczcie od czasu do czasu niewyraźne zdjęcia przesłane przez wychowawczynie. Czasami aparat ciężej jest opanować niż nasze najdroższe maluszki.

A na koniec jeszcze Wam zagramy :)….