Nasi mali naukowcy dowiedzieli się, że prąd kryje się nie tylko w gniazdkach ale również w cytrynach!

A czy Wy wiedzieliście, że źródłem prądu mogą być niektóre owoce i warzywa?

Aby wykonać doświadczenie potrzebowaliśmy kilku cytryn, gwoździ miedzianych i ocynkowanych, drucika miedzianego i diody.

Nam doświadczenie udało się bez problemu i wywołało wielkie zdziwienie na twarzach naszych małych naukowców.

Spróbujcie sami w domu! Cytrynami można np. zasilić grającą kartę z życzeniami!

Wbijając dwie różne blaszki do cytryny tworzymy ogniwo. Jeżeli połączymy kilka ogniw, to uzyskamy baterię. Bateria z cytryny ma podobną budowę do zwykłej baterii: zawiera dwa różne metale, które są zanurzone w cieczy. W baterii potrzebny jest elektrolit (substancja przewodząca prąd elektryczny). W baterii z cytryny tym elektrolitem jest kwas pochodzący z owocu. Pomiędzy dwoma różnymi metalami tworzy się różnica potencjałów i powstaje napięcie. Im więcej cytryn połączymy, tym większe napięcie możemy wytworzyć.